piątek, 22 listopada 2013

Apartamenty Chorwacja

Jednym z największych osiągnięć naszego kraju jest to, że nasi obywatele zmieniają sposób myślenia. "Podróże kształcą"-to święta prawda...Kiedy pomyśle sobie jakich przygotowań do zagranicznego wyjazdu wymagały wczasy w Jugosławii, to nie mogę się nadziwić, że ludzie decydowali się na taki sposób spędzania wakacji. Dzisiaj piętnastominutowe oczekiwanie w kolejce na granicy uważamy za coś niepokojącego, by nie powiedzieć, upokarzającego, zapominając, że od byle pogranicznika, czy celnika wielu krajów dawnych demoludów zależało, czy dany kraj opuścimy, czy do niego wiedziemy. Wielokilometrowe kolejki na granicach były czymś tak normalnym, że zupełnie wpisanym w krajobraz wakacji za granicą. Przygotowania do takiego wyjazdu trwały niejednokrotnie latami, a przy braku internetu, wszelkie pozyskane drogą poczty pantoflowej informacje okazywały się tak aktualne, jak zeszłoroczny śnieg. Nie dziwi zatem fakt, że zwolenników wyjazdów zagranicznych własnym autem w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych było tak samo dużo,
jak tych, dla których rodzinne wczasy w Krościenku były ucieleśnieniem marzeń o wypoczynku.
Osobiście podziwiam śmiałków podróżujących do Grecji Fiatem 126p z przyczepką kempingową Niewiadów. Patrze na to raczej jak na szkołę przetrwania i cieszy mnie, że motywacja tych działań była tak prosta-zobaczyć coś nowego. Oczywiście, oponentów nie brakuje i pewnie w komentarzach tego wpisu nie zbraknie opinii, że jeździli tam "cwaniaki", co to chcieli na urlopie zarobić. I co z tego? Jak się dało, to trzeba było, a właściwie można było, a przymusu nikt nie robił.
Ta odwieczna chęć poznawania "nowego" dopiero teraz daje możliwość rozwinięcia skrzydeł.
Polacy jeżdżą na wakacje nie tylko do Chorwacji, ale nie straszna jest im trasa do Grecji, Bułgarii, Turcji, a nawet Portugalii. Polskie tablice rejestracyjne spotykam w tak egzotycznych miejscach, jak odległe wyspy Jońskie, a Kreta z pewnością nie jest najbardziej na południowy wschód wysuniętą częścią globu, która Biało-czerwony odwiedzi swoim samochodem.
Nic tylko się cieszyć!
W roku 2013 Chorwację odwiedziło ponad 600.000 turystów z Polski, a większość z nich przyjechała własnym autem. Skąd ten fenomen?

Apartamenty w Chorwacji

Sprawa jest prosta. Polak lubi mieszkać wygodnie, a ciasne pokoje hotelowe po prostu go męczą. Polak sam lubi sobie gotować, bo nikt mu przecież nie wysmaży schabowego tak, jak żona. Polak często jedzie na wakacje w kilka rodzin i szuka miejsc, gdzie wieczorami będzie można posiedzieć, napić się dobrego wina, powspominać wielkie czyny Polaków.
Z pomocą przychodzi Chorwacja, która w swej ofercie apartamentów ma sporo do zaoferowania.
Jeszcze stosunkowo niedawno słowo apartament kojarzyło się z penthaus'em nad Tamizą, czy w Nowym Jorku. Dzisiaj już wiadomo, że apartament w Chorwacji, to zupełnie osiągalne dla przeciętnego Kowalskiego mieszkanie turystyczne, zapewniające większą wygodę niż pokój hotelowy i na 99% wyposażone w balkon lub taras, za co w hotelu trzeba zwykle dopłacać, wybierając wyższą kategorię pokoju.

Rodzaje apartamentów w Chorwacji


Mam rodzinę 2+2. Co wybrać, jak szukać? Na co zwrócić uwagę? Rodzina 2+2 zadowoli się podstawowym rozwiązaniem dla niej stworzonym, czyli sypialnia+salon. To minimum, ale wystarczy. Zwykle i tak jest to lepsze rozwiązanie niż pokój z łazienką, łóżkiem małżeńskim i dwoma tapczanami w Jastrzębiej Górze...

Przykłady apartamentu sypialnia+salon

sypialnia+salon taras
Taras-tu spędza się pół dnia

Apartament 2+2 widok na morze
Widok na morze

Sypialnia+salon część dzienna
Część dzienna

łazienka Apartament 2+2
łazienka, apartament 2+2

Sypialnia Apartament 2+2
Sypialnia w apartamencie 2+2


Jednak dla pełni komfortu warto rozważyć rozkład dwie sypialnie+salon. To rozwiązanie z pewnością zadowoli większość rodzin 2+2. Jest oczywiście nieco droższe, ale realnie rzecz ujmując, warto się zastanowić.
Większość z podróżujących do Chorwacji w swoim kraju ma mieszkania oscylujące w okolicy 50-65m2.
Dla prawdziwego wypoczynku lepiej nie lądować w czymś mniejszym i mniej komfortowym niż własne mieszkanie, zgodzicie się chyba ze mną?
dwie sypialnie taras
Taras w apartamencie dwie sypialnie

część dzienna
Wygodna część dzienna - apartament dwie sypialnie

łazienka

sypialnia
jedna z sypialni

sypialnia 2
Druga sypialnia

Oczywiście, mieszkając w domu jednorodzinnym nie musimy od razu szukać domu do wynajęcia ale zapewnienie sobie i rodzinie minimum przestrzeni i komfortu to podstawa udanych wakacji.
W apartamencie, w brew pozorom spędzimy sporo czasu. Inaczej sprawa ma się z pokojem hotelowym. Często, z resztą, słysze takie porównania: " w zeszłym roku, jak byliśmy na Krecie, to w pokoju prawie w ogóle nie siedzieliśmy" Zgoda! Jednak na posiłki, w szczególności na śniadania, schodziliście do restauracji, nad basenem były leżaki a wasz pokój swoją przytulnością raczej zapraszał Was do opuszczenia go, bo to pokój hotelowy w ciepłym kraju wiec nie po to się go buduje, byście w nim przesiadywali.
W apartamencie w Chorwacji spędzicie miłe chwile podczas długiego leniwego śniadania na swym tarasie, kolacja i wieczorne delektowanie się winem oraz romantyczny widok na Adriatyk zachęca do tego, by w apartamencie spędzić więcej czasu niż w pokoju hotelowym.

Ceny-nie dajmy się zwariować


Cena apartamentu do ceny hotelowego pokoju razy dwa, by osiągnąć podobny komfort jest najczęściej szokiem dla poszukujących zakwaterowania na wakacje w Chorwacji. Nic dziwnego. Hotel zapewnia pełną infrastrukturę, recepcję, lobby, często basen i sprzątanie pokoju. Nic jednak za darmo. Uważam zatem, że apartamenty w Chorwacji to lepsze rozwiązanie.
Wszystkich zwolenników all inclusive zapraszam na dyskusje z kalkulatorem w ręku i z łatwością udowodnię, że podczas takiego pobytu nie mają szans na napicie się wina, choćby i całą beczkę wypili tego czegoś, co podają do obiadu, ale to opowieść na inne spotkanie.

Cena standardowego apartamentu w szczycie sezonu, to 64E za rodzinę.

Przykładowy cennik:

cennik sypialnia + salon
Przykładowy cennik w sezonie 2013 i 2014 na apartament sypialnia+salon


Można znaleźć i tańsze, ale różnica na tygodniowym pobycie może sięgnąc 30E wieć te rozważania zostawiam tym, którzy za 130zł różnicy w rachunku gotowi są pozbawić swoja rodzinę tarasu, balkonu lub by wyjechać autem muszą się dzień wcześniej dogadać z sąsiadem, by go nie zastawił, parkingi bowiem, to też osobny temat i nie bez wpływu na cenę.

Dwie sypialnie + salon to wydatek rzędu 75E czyli tygodniowy pobyt drożeje o...77E czyli jakiej 320PLN. Cóż, piechotą nie chodzi, ale...w mojej ocenie warto.

Przykładowy cennik na apartament dwie sypialnie

dwie sypialnie cennik
Przykładowy cennik apartamentu dwie sypialnie+salon w Chorwacji sezon 2013 i 2014


W kolejnych postach podpowiem Wam, jak dobierać szczegółowo taki apartament, jaki wybrać region Chorwacji i czym się kierować.
Pamiętajcie jednak, że wcześniejsza rezerwacja, to szansa, że za te same pieniądze można mieć cos dużo lepszego...